Dziś nasze przedszkolaki zamieniły się w prawdziwych szefów kuchni! Dowiedzieliśmy się, że marchewka jest pyszna w każdej postaci, a najlepiej smakuje ta przygotowana własnoręcznie. Co działo się w naszej „marchewkowej kuchni"?
Płynna energia: Samodzielnie wyciskaliśmy świeży sok marchewkowy.
Witaminowa bomba: Razem przygotowaliśmy pyszną surówkę. Tarcie (pod czujnym okiem Pań!), mieszanie i doprawianie sprawiło, że nawet najwięksi przeciwnicy warzyw prosili o dokładkę!